Odkrywanie

Moje odkrywanie zaczęło się około 10 lat temu. Przechodziłam różne fazy, jedną z pierwszych najbardziej namacalnych była chyba dieta.

 

Dieta

Chociaż jestem wegetarianką (z miłości do zwierząt) od ponad 25 lat to testowałam też kuchnię według pięciu przemian, i makrobiotyczna, stosowałam różne formy oczyszczania organizmu sokiem z jabłek, sokiem z cytryn, 7 i 9 dniowe detoksy tylko na samych sokach.

 

Filozofia

Otarłam się o tajniki filozofii kultury wschodu trochę o TAO, Zen, Ayurveda. Testowałam naprawdę dużo różnych rzeczy, żeby dojść do źródła. A źródło to miłość, stamtąd pochodzimy i tym jesteśmy i potem tam wracamy. Druga rzecz, którą odkryłam po tych  wielu wielu latach odkrywania to to, że nic nie jest dobre i nic nie złe. Wszystko po prostu jest dla nas, a to jaką wartość czemuś nadamy tylko zależy od nas. Generalnie, wszystko może być dla nas dobre lub złe, zależy w co wierzymy.

 

Rozwój

Jestem w ciągłym procesie rozwoju, uważam to za mój przywilej i czuję wdzięczność, że mogę się rozwijać na co dzień. Praktykuje medytacje, afirmacje, śpiewanie mantr, praktykuje pozytywne myślenie, skupianie się na miłości, wdzięczności i radości, wszystko po to, żeby utrzymywać swoje wibracje na wysokim poziomie.

 

Książki

Kiedyś w szkole, gdy czytanie lektur było obowiązkowe było moim tak naprawdę znienawidzonym zajęciem, ale teraz gdy odkryłam tematy, które mnie fascynują, które pozwalają stać mi się lepszym i bardziej świadomym człowiekiem to czytanie stało się bardzo ważne w moim życiu. Zaczynałam od wspaniałych książek podróżniczki Beaty Pawlikowskiej, żeby móc iść dalej i wczytywać się w pozycje Osho, Napoleona Hilla, Louise Hay, Wayne W. Dyer’a, Leo Buscaglia, David R. Hawkins’a, Agnieszki Maciąg lub Anity Moorjani. Książki to pewien etap i ciągły proces, szłam dalej.

 

Kursy i warsztaty

Bardzo ważny punkt zwrotny w moim rozwoju to uczestnictwo w kursach prowadzonych przez Dagmarę Szymańską.  Były to trzy kursy pierwszy Obfitość, Pasja, Pieniądze, drugi kurs Przez umysł do serca i trzeci kurs Alchemiczne Rewolucje. Bardzo pozwoliły mi wejść w głąb siebie, mojego umysłu, otworzyć jeszcze bardziej serce i przypomnieć sobie kim jestem. A jestem miłością wdzięcznością i radością i Tobie też chce o tym przypominać, bo Ty też jesteś tym samym.

Mogę również wspomnieć, ze brałam udział w ustawieniach Hellingerowskich, w dwóch ciekawych warsztatach, jeden z Agnieszka Maciąg, a drugi dwu-tygodniowy w Indiach, w aszramie (ośrodek duchowy) z Karolina i Maćkiem Szaciłło.

 

Religia i duchowość

Nie jestem związana z żadną religią, natomiast zawsze kwestionowałam rzeczy, sytuacje, które były dla mnie nielogiczne, dziwne, niezrozumiałe i szukałam odpowiedzi, dlaczego jedni maja szczęście inni pecha. Czytam, inspiruje się  i słucham ludzi, którzy tez próbowali lub próbują znaleźć prawdę, eksperymentuję i widzę na własnym przykładzie jak życie działa i dokłada wszelkich starań, żeby nas czegoś nauczyć i abyśmy mogli przejść na kolejny poziom w swoim rozwoju.

 

Dzielenie się

Jesteśmy tu, żeby doświadczać i się rozwijać, kochać i radować, zachwycać się pięknem, a jest ono nieograniczone, i dzielić się tym wszystkim.

Zakochanie się w sobie i pokochanie siebie w każdym calu to solidny klucz do zmian. Nasze wady i niedoskonałości są nam potrzebne i są nasze, co sprawia ze jesteśmy niepowtarzalni, jedyni, są …wiec lepiej je zaakceptować lub pracować nad ich zmianą.

Jak już Twoje serce jest bardziej otwarte, to chcesz się nim dzielić, to jest najprzyjemniejsze, widząc jak komuś dajesz a on czy ona czerpie z tego, rozkwita, zaczyna być radośniejsza. A Ty zaczynasz bardziej dbać o swój cel, zaczynają Ci się  przypominać Twoje marzenia, Twoje pasje, przypominasz sobie, że kiedyś chciałaś zrobić coś co dałoby Ci dużo frajdy, np. zaprojektować własną torebkę albo namalować obraz na prawdziwej kanwie i farbami ze sklepu dla artystów, że chciałaś nauczyć się czegoś np. grać na wiolonczeli lub języka włoskiego, ale zawsze były „ale”, coś ważniejszego, brak czasu, to nie wypada, to niemożliwe, nieważna zachcianka. Kolejna rzecz, którą zauważasz, gdy bardziej otwierasz się na miłość  to to, że codzienność zaczyna nabierać magii, zaczynasz odczuwać wdzięczność za to jak wiele masz.

Im więcej czegoś mamy, tym bardziej i łatwiej możemy się tym dzielić. Nieprawdaż !?

 

Strach przed lataniem

Moja praca nad soba pozwoliła mi pokonać mój wieloletni strach przed lataniem samolotami wówczas, gdy już to zrobiłam latanie metalowym ptakiem tam wysoko na niebie stało się niemal moją fascynacją, a to z kolei pozwoliło mi odkrywać dalsze lądy.

 

Podróże

Z ekscytacją i wdzięcznością cieszę się jak małe dziecko, gdy mam okazję odwiedzić kolejny kraj, miejsce w którym nigdy nie byłam, to dla mnie rodzaj medytacji. Do tych nowych miejsc jeżdżę z moją rodziną z moimi dziećmi, ale w którymś momencie zdałam sobie sprawę, że cudownie byłoby się podzielić tym moim odkrywaniem naszej pięknej planety z innymi ludźmi, aby móc im pokazać i zarazić tą moją fascynacja i tak też narodził się pomysł moich podróży butikowych.

 

Hotele butikowe

Dlaczego butikowe? Bo po takim całym dniu szwędania się, szukania, wchodzenia w nowe dla mnie nieznane, obserwowania życia, które się dzieje wokół, bycia często w zgiełku, pozornym chaosie, wśród ludzi, których z ciekawością obserwuję, uwielbiam na koniec dnia wrócić do tej małej oazy, którą oferują hotele butikowe, które są piękne, estetyczne, zachowują styl i charakter miejsca, w którym jestem, a tym samym pokazują inną perspektywę. Pozwalają zrelaksować się, odpocząć, nabrać sił na kolejny dzień pełen emocji, ekscytacji i pozwalają cieszyć się tym miejscem rozpływając się w komforcie i estetyce.

 

Moim odkrywaniem bardzo chętnie podzielę się z Tobą.

Daj mi tylko znać

Instagram

Bądź z nami na bieżąco!

@myboutiquetravel